Wiersz na “nie“
Nie jem pomarańczy
Nie cieknie mi po palcach jej sok
Nie oblizuję się łakomie
Nie myślę o Tobie gdzie jesteś co robisz
Wiesz
przypomniałam sobie dzisiaj o Franku
O jego wierszach mężczyznach obrazach
wśród których żył i z którymi
Wiem
Nie pojadę do Nowego Jorku
choć pasujemy do siebie
Nie pada deszcz Nawet nie jest zimno
A ja nie lubię dzisiaj siebie Nikogo
nie lubię dzisiaj Nawet Ciebie
nie ma
————
Wspominając słuchałam Sade