Miało być o wycieczce do Wenecji. Ale plany zmieniły się niespodziewanie i dość nagle. Jak w życiu. Także tym drugim.
Caffee del Mar.
Moje miejsce w świecie LL. Jedyne, z którym się identyfikowałam, w którym czułam się jak u siebie, chociaż tak naprawdę byłam tylko bardzo uprzywilejowanym gościem.
Jak każde miejsce przeżywała wzloty i upadki. W czasie trwającej [...]





