Ha, jaki długi tytuł. Chyba najdłuższy do tej pory?
Ale to wszystko prawda.
Zaczęła się wczoraj – wyprzedaż w Imperial Elegance. Cała ściana zapełniona rzeczami za 1 L$: biżuteria, spódnice, czapki, bluzki… jest w czym wybierać. A dodatkowo damskie… no, dziewczęce raczej AO, całkiem za darmo. Wczoraj sprawdzałam jak działa, jest skromne, ale ładnie animowane, nieporównywalnie do zwykłych darmówek, składających się z przeskakujących kolejno, często dziwnych, póz.
Wpadłam oczywiście do IE i chwyciłam kilka rzeczy. Nie, nie wszystkie
Mam na sobie:
Na 1 zdjęciu
Bluzkę Pastel Plain Tanks – Blue (4 Pastel Tank Tops), skin Fall Leaves (dawny prezent z IE), włosy Necko Hair brown (z czapką), spódnicę Charcoal Mini – With Flexi Ribbons
Na 2 zdjęciu
Bluzkę Kanji Tanks – Blue, spódnicę Folded Skirt, włosy Necko Hair brown, Spring Sakura Skin (też dawny prezent z IE), bransoletki Brushes Metal Bracelets
Na 3 zdjęciu
Bluzkę Kanji Tanks – Blue, włosy Necko Hair brown, spódnicę Charcoal Mini – With Flexi Ribbons, Spring Sakura Skin, bransoletki Brushes Metal Bracelets
Wszystko za 1 L$, w Imperial Elegance
I oczywiście moje wczorajsze buty do tanga.
Cmentarz ubrań – trudno sobie wyobrazić? Nie trzeba sobie wyobrażać. Wystarczy polecieć do Crystal Springs, tam Lemania Indigo urządziła cmentarzyk dla swoich przebrzmiałych kreacji. Każda kosztuje 1 L$, a kupuje się ją… klikając w gustowny nagrobek.
Czego to ludzie nie wymyślą…

Buty – Lavender strappy shoes, Shoe Fly Shoes, prezent lipca
Sukienka – I Love Lavender, Lemania Indigo, Crystal Springs, 1 L$
Włosy – Carrie, Bewitched Hair, prezent z 29 lipca, 0 L$
—————————-
Libertango. Kolejna odsłona.







































Najnowsze komentarze