Nasz Wielki Brat zza oceanu 4 lipca obchodzi swoje najważniejsze święto – Dzień Niepodległości. I żeby uczcić to godnie, już od kilku dni obywatele prężnie działającej amerykańskiej społeczności są zasypywani prezentami. Prezentami, które pomogą świętować tego dnia jak należy.
Europa i pozostałe kontynenty też mogą się bawić.
Pamiętając paczki, przysyłane w latach 80, dziękując za jazz, Myszkę Miki, “Przystanek Alaska”, “Przyjaciół” i Second Life przypominam, że nie musimy mieć kompleksów. Kościuszko i Pułaski trochę im pomagali. Co prawda dawno to było, ale naprawdę.
A tak w ogóle to bez Europy wcale by ich nie było.
Kapelusz i chorągiewka: Hatpins, 1 L$
Kostium kąpielowy: Analise (subscribe’o'matic), 0 L$
Szpilki: Juicy , 0 L$
Na Cassiopeia Isle – Street Party, można trafić na kilka ciekawych rzeczy.
——————-
Ja przygotowywałam się do parady, śpiewał Louis. Kto inny jak nie on.


