***
Od kilku dni pada a ja chodzę po mieście
patrząc na mokre drzewa i samochody
na twarze ludzi jak parasole
Nie ma Cię tu i nie będzie
Spływają ze mnie wszystkie kolory
z deszczem i łzami Chyba bardziej z deszczem
Nie ma Cię przy mnie Szukałam Cię w Wiedniu
tam też nie
I buty wczoraj sobie popsułam
wychodząc z ciemnego sklepiku z mapami
Wieczorami piję wino
Składam się z cieni codziennie od nowa
z cieni na chmurach i pod oczami
Cóż chcesz od kilku dni pada
dachy też są szare
Nudna znudzona już nie wierzę w Ciebie
i czytam wiersze i myślę sobie
że jest mi źle skoro sama je piszę
—————–
Przypomniałam sobie dzisiaj o Laurie.
Posted by mnadmorska on 22/07/2008 at 10:42
no to życze Ci wierszy napisanych przez kogo innego (a Twoje, zeby były dla kogoś);
i realu z co najmniej taką samą iloscią kiecek za takie same małe pieniądze
życzę ci powrotu – z okazji dzisiejszych imienin i z okazji deszczu, ktory chyba i tak sie juz skończył, Madelaine,
Monika
Posted by drugiezyciemad on 22/07/2008 at 12:07
Dziękuję. Wiesz
A ja w tym samym czasie pisałam o przenikaniu.