(Osoby ewentualnie oburzone słówkiem “niestety” w tytule wpisu odsyłam do słuchowiska “Lato Muminków”)
Nareszcie, westchnęłam, segregując zdjęcia. Od tylu dni zapowiadałam kilka słów o teatrze, który powstaje w Polskiej Republice, że dokumentacja zdjęciowa pokryła się cienką warstwą pikselowego kurzu.
Do rzeczy.
W noc zakończenia wyborów do Rządu Tymczasowego PR Szerewp Loon zaprosił wszystkich do swojego, szykującego się do wielkiego otwarcia, Teatru. O premierze w pierwszym polskim teatrze w SL pisałam TU. Od czasu premiery SL-owe polskie życie teatralne przygasło, Morphinne nie dało więcej przedstawień i zawiesiło swoją działalność na czas nieokreślony (o czym można przeczytać na teatralnym blogu). Z Teatru Morphinne odszedł Szerewp, a z tego co wiem, Jantarka szykowała się na otwarcie sceny w Second Poland.
Czy takie rozdrobnienie wpłynie na osłabienie, czy przejdzie w jakość – czas pokaże. Niektóre nasze cechy narodowe ciągną się za nami, bez względu na to, w które życie się bawimy.
Na spotkaniu przed otwarciem teatru PR pojawili się wszyscy. Oczywiście przede wszystkim Królowa i Damy Dworu.
O tym, co działo się na scenie można przeczytać na blogu Morrigan i blogu królewskim. Ja dorzucę tylko trochę zdjęć, z widowni i zza kulis (niech żyje zoom).
Po przed-przedstawieniu właściwym nastąpiło spontaniczne przedłużenie spektaklu o czytanie opowiadania “Miłość” Pabla Oliveiry. Część drugą czytał Szerewp, pierwszą – Morrigan. Olśniewająca pod każdym względem
Gdybym miała pisać recenzję… nie, nie podjęłabym się. Wieczór był ważny dlatego, że w ogóle coś takiego miało miejsce. Mam nadzieję, że teatr w PR przetrwa. Może to niepopularne, ale na pewno bardziej potrzebne niż kolejny klub z konkursami na najładniejsze gacie w grochy…
A po ogłoszeniu wyników wyborów padliśmy, zbierając siły na pierwsze posiedzenie Rządu Tymczasowego.
—————
Warto poświęcić 10 minut, zapewniam.










































