RSS

Archiwa tagu: Prowincja

czego nie umiem

Posted on

Z wiekiem człowiek nabiera pewności. Głównie co do tego, kim na pewno nie będzie i czego na pewno nie potrafi.

I tak ja na przykład nie będę baletnicą (a kiedyś chciałam), nie zdobędę żadnego z ośmiotysięczników (nie bardzo widzę sens), nie polubię cielęciny (są smaczniejsze rzeczy).

Z drugiej strony to pocieszające, że mimo wszystko sporo jeszcze przede mną, wielu wariantów nie mogę wykluczyć. A świadomość braków wbrew pozorom bardziej pomaga niż przeszkadza. Zawsze lepiej wiedzieć, do jakiego poziomu mogę doskoczyć.

Na pewno – naprawdę na pewno – w SL nie będę nigdy handlowcem ani wielkim twórcą. Jestem pełna zachwytu i podziwu wobec ludzi, zwłaszcza znajomych, którzy po krótszym lub dłuższym okresie zabawowym zaczęli w SL tworzyć rzeczy ładne i rozchwytywane. Z prawdziwą dumą czytam na obcojęzycznych blogach wzmianki o nowościach z [ glow ] studio, So Many Styles czy ::Ragdoll’s cut::. Zdaję sobie sprawę ile talentu, pomysłów i pracy potrzeba, żeby w naszym przepełnionym sklepami świecie zaistnieć.

Niektórym się to udaje. Innym pozostaje rola konsumentów.

Z kolejnej jeszcze strony Second Life to piękny świat, w którym każdy może poczuć radość tworzenia. Równie wielką satysfakcję czuje twórca pięknie oteksturowanego i złożonego z setek primów pałacu i początkujący budowniczy, któremu udało się stworzyć prosty skybox z kilku sześcianów. A przy tym niezbadane są wyroki konsumentów, okazać się może, że to właśnie skybox zrobi większą furorę na rynku.

Filozofuję tak sobie oglądając najnowszy prezent z G Field, z pełną świadomością tego, że nigdy, naprawdę nigdy nie będę potrafiła stworzyć czegoś takiego. Mogę co najwyżej bawić się gotowymi klockami, być jedynie odtwórcą, dodających czasem bezczelnie coś od siebie.

Ale przecież liczy się właśnie to – radość tworzenia.

Z okazji słońca i kilku różowych ubrań zrobiłam buty. Nie bójcie się różowego, inne kolory też powstaną.

.:: Prowincja ::. Madonna Plastik All in Pink, na xstreetsl kosztują 10 L$.

.

Ida marcowa

Posted on

A wszystko przez Freebiesowo. Blog, który w założeniu miał być młodszą siostrą, dodatkiem do tego (no dobra, nie czarujmy, wiedziałam, że się rozrośnie i że będzie popularniejszy). I proszę, jak się udało – wczoraj na liczniku stuknęło 300 000 odwiedzin.

To tam pojawiła się informacja o skinie ze ślicznym różowym makijażem – prezencie z Lara Skin. Nie wiem, czy skin nadal jest do dostania, możliwe, że tak.

Aż się prosił o nowy shape.

Ida składa się z krągłości. Cała do schrupania, możliwe, że przesadnie – już usłyszałam, że wygląda jak Pyza na polskich dróżkach. Nie przejmuję się, uprzedzam.

Shape kosztuje 10 L$ i można go znaleźć w sklepie Prowincji, w Bigosie, niedługo pojawi się też na xstreet. W pudełku są dwie wersje, wyższa i niższa.

.

Paula i odrobina serca

Posted on

Nowy shape, Paula, czeka w sklepie Prowincji, w Bigosie. W paczce jest wersja niższa i wyższa, do tego skin i walentynkowy dodatek specjalny – serduszko do trzymania w ustach. Dwa serduszka, drugie dla ukochanego… lub ukochanej.

Całość tylko 1 L$, przynajmniej do końca Walentynek.

Paula zawdzięcza swoje imię Pawłowi Bullochowi, który uznał, że Alicja powinna być szczuplejsza.

A jeżeli ktoś nie chce lub nie potrzebuje takiej sylwetki ze skinem, może wybrać się do sklepiku tylko po serduszka. Łatwo je znaleźć, wiszą na ścianie na wprost wejścia, są za darmo. Dwa w zestawie – drugie z czekolady (czekoladowe to efekt wczorajszych rozmów w Cytrynowej Krainie).

Wystarczy kliknąć w dwa duże serca na ścianie. Smacznego.

Alicja i Oliwia

Posted on

Popsułam trochę Mad, więc przez ostatnie dni zajmowałam się naprawianiem. Dziękuję Ayumi za cierpliwość i pomysły, polecam specjalizację z chorób zewnętrznych awatarów.

Wczoraj udało się ponaprawiać co nieco, a potem dokończyć pracę nad dwoma nowymi sylwetkami.

Pierwsza powstała dzięki skinowi wygranemu na lucky chair we Flirt!

Egzotyczna i niezbyt chuda Alicja. Na xstreet kosztuje 10 L$, można go też wygrać na lucky chair w Prowincji, jak wszystkie inne sylwetki.

Oliwia to shape i skin. Awatary mające mniej niż 30 dni mogą ją kupić w Prowincji za 1 L$, pozostałe za 50 L$. Chyba niewiele?

piegusek

Posted on

Nie spodziewałam się, że kobiece kształty Heli spotkają się z aż tak ciepłym przyjęciem. I wcale, ale to wcale mnie to nie martwi.

Mało kto znał Madelaine w pierwszych miesiącach jej życia w SL, więc nikt nie pamięta jak wyglądała – a nie była chuda. Pierwsze, co mnie uderzyło, kiedy już mój komputer przemielił starannie dane i mogłam coś zobaczyć, to wysokie, obdarzone biustem, na który nie działa grawitacja, pozbawione za to bioder i pośladków kopie Barbie. Piękne i chude.

Pierwsze, co zrobiłam, kiedy już opanowałam interface na tyle, by móc zająć się swoim wyglądem, to ustawiłam suwaki tak, żeby Mad tych barbisiów nie przypominała. I nie przypominała, oj nie.

Z czasem oczywiście ugięłam się pod presją społeczną, resztę załatwiło Freebiesowo, bo nie oszukujmy się – chudy shape świetnie wygląda w większości ubrań. Te nieco grubsze muszą dopasowywać rękawy i szukać w swoich wnętrznościach zagubionego paska czy kolczyka do pępka.

I to samo Freebiesowo mnie wyzwoliło. Nadmiar zdjęć, korzystanie z altów, przebieranie się w skiny i shape’y doprowadziło w pewnym momencie do tego, że zaczęłam się zastanawiać, jak naprawdę Mad wygląda? Która to ja?

Wracam do korzeni.

W Second Life można osiągnąć to, co w rl nieosiągalne – bogatsza w doświadczenia nie czuję upływającego czasu.

Piegusek, czyli Wiesia (ciekawe, na ile shape’ów wystarczy mi imion) powstała dzięki darmowemu skinowi z [ Bubble ].

Nieco szczuplejsza od Heli, ale ciągle jeszcze kawałek kobiety, prawda?

.

Na xstreet można ją przez cały tydzień kupić za 10 L$.

.:: Prowincja ::. – Wiesia shape, 10 L$

Hela

Posted on

To wciąga.

Dwa dni temu powstała Hela, następny shape czeka w kolejce na zdjęcia.

Podoba mi się. Hela to ładna babeczka o kobiecych kształtach. Bardzo daleko jej do nastoletniej anorektyczki, nie przypomina wszechobecnych w SL wariacji barbie.

Hela to po prostu… Hela. Pokochajcie ją.

.:: Prowincja ::. – Hela shape, 10 L$

w wolnej chwili

Posted on

…w jakiej wolnej chwili, wolne żarty jeśli już.

Kolejny shape oddany światu. Po Kasi pora na Zosię. Zestaw jest wzbogacony o baldbase i skin, freebiesowy, który wygrzebałam gdzieś z dna szafy.

Cały zestaw kosztuje 1 L$, bo powstał z myślą o Freebiesowie.

.:: Prowincja ::. – Zosia shape dollarbie, 1 L$

Kolejna zabawka – robienie szejpów.

oto jest Kasia

Posted on

To nie jest pierwszy shape jaki zdarzyło mi się stworzyć, ale pierwszy, który zdecydowałam się przekazać dalej ;)

Kasia. Inspiracją był skin – prezent dla grupy z Plastic Flowers. Sprawdzałam później na innych skinach (m.in. Exodi) i też dobrze wygląda.

.:: Prowincja ::. – Kasia’s shape, 10 L$

.

.

W pudełku są dwa shape’y, wyższy i niższy.

.

skin: Plastic Flowers

włosy: Analog Dog

koniec lata

Posted on

Najpierw żółknie brzoza, ona też zielenieje najpóźniej.

Na żółte liście klonu jeszcze trochę poczekamy.

060909_04

Jesienny listek do przygryzania zębami, kosztuje 1 L$ i można go kupić w Prowincji.

————

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 124 other followers