RSS Feed

Tag Archives: Ciało

jedno oko na Maroko

Posted on

Cóż, powroty bywają trudne.

MarOko

stare jak nowe

Posted on

Nowy Bigos, nowa Prowincja.

Bigos się rozrasta, ale na szczęście nie ma wielkomiejskich ambicji. To nadal nieco duszne miasteczko, z większym rynkiem, przy którym jest więcej sklepów. Miejsce, gdzie możemy spotkać znajomych albo usiąść pod mostem i czekać na wiosnę.

Lubię Bigos.

Po przebudowie przeniosłam się w inne miejsce, z mostu na rynek. Przez nieustające problemy z netem i brakiem czasu dopiero wczoraj w nocy ustawiłam kilka rzeczy, obliczając skrupulatnie primy. Póki co jest to, co było – shape’y, skybox, kilka rzeczy dla newbie, lucky chair.

A przy okazji zmieniłam cenę butów z kotami i w kratkę, teraz każda para kosztuje tylko 5 L$. Przez kilka dni, potem posprzątam je całkiem. Wiosna być musi, pora na coś nowego.

———-

Niech będzie trochę prowincjonalnie.

Ida marcowa

Posted on

A wszystko przez Freebiesowo. Blog, który w założeniu miał być młodszą siostrą, dodatkiem do tego (no dobra, nie czarujmy, wiedziałam, że się rozrośnie i że będzie popularniejszy). I proszę, jak się udało – wczoraj na liczniku stuknęło 300 000 odwiedzin.

To tam pojawiła się informacja o skinie ze ślicznym różowym makijażem – prezencie z Lara Skin. Nie wiem, czy skin nadal jest do dostania, możliwe, że tak.

Aż się prosił o nowy shape.

Ida składa się z krągłości. Cała do schrupania, możliwe, że przesadnie – już usłyszałam, że wygląda jak Pyza na polskich dróżkach. Nie przejmuję się, uprzedzam.

Shape kosztuje 10 L$ i można go znaleźć w sklepie Prowincji, w Bigosie, niedługo pojawi się też na xstreet. W pudełku są dwie wersje, wyższa i niższa.

.

oto Tola

Posted on

Shape powstał z powodu skina – prezentu z CandyDoll, teraz widać go jeszcze ze skinem z Nuuna’s Skin. Prosty, zgrabny, proporcjonalny, wydaje mi się, że taki… w sam raz 🙂 W pudełku są do wyboru dwa, wyższy i niższy.

Na xstreet kosztuje 10 L$.

Paula i odrobina serca

Posted on

Nowy shape, Paula, czeka w sklepie Prowincji, w Bigosie. W paczce jest wersja niższa i wyższa, do tego skin i walentynkowy dodatek specjalny – serduszko do trzymania w ustach. Dwa serduszka, drugie dla ukochanego… lub ukochanej.

Całość tylko 1 L$, przynajmniej do końca Walentynek.

Paula zawdzięcza swoje imię Pawłowi Bullochowi, który uznał, że Alicja powinna być szczuplejsza.

A jeżeli ktoś nie chce lub nie potrzebuje takiej sylwetki ze skinem, może wybrać się do sklepiku tylko po serduszka. Łatwo je znaleźć, wiszą na ścianie na wprost wejścia, są za darmo. Dwa w zestawie – drugie z czekolady (czekoladowe to efekt wczorajszych rozmów w Cytrynowej Krainie).

Wystarczy kliknąć w dwa duże serca na ścianie. Smacznego.