RSS

Tag Archives: Szafa

przebieranki :-)

Freebiesowo zaprasza

Posted on

Powtarzam się, wiem. Ale wiem również, że niektórzy nie zaglądają na Freebiesowo, a wydarzenie warte jest wg mnie odnotowania.

Zbierałam się od kilku miesięcy, z przygodami, walcząc z SL i rl. Ale chyba wreszcie się udało. A w każdym razie na pewno nie ma co zwlekać dłużej.

Kawałek ziemi dla Freebiesowa in world. Znajdziecie tu rzeczy za darmo albo prawie darmo. Polskich, świetnych twórców, którzy zechcieli się podzielić i do których trafiłam, męcząc ich o freebiesy 😉

Są z nami AF Centre, *diavolicious*, [glow] Studio, Magic Nook, [N’soul], ::Ragdoll’s cut::, So Many Styles, Sunny Design… i mam nadzieję, że to dopiero początek.

Freebiesowo

Reklamy

czego nie umiem

Posted on

Z wiekiem człowiek nabiera pewności. Głównie co do tego, kim na pewno nie będzie i czego na pewno nie potrafi.

I tak ja na przykład nie będę baletnicą (a kiedyś chciałam), nie zdobędę żadnego z ośmiotysięczników (nie bardzo widzę sens), nie polubię cielęciny (są smaczniejsze rzeczy).

Z drugiej strony to pocieszające, że mimo wszystko sporo jeszcze przede mną, wielu wariantów nie mogę wykluczyć. A świadomość braków wbrew pozorom bardziej pomaga niż przeszkadza. Zawsze lepiej wiedzieć, do jakiego poziomu mogę doskoczyć.

Na pewno – naprawdę na pewno – w SL nie będę nigdy handlowcem ani wielkim twórcą. Jestem pełna zachwytu i podziwu wobec ludzi, zwłaszcza znajomych, którzy po krótszym lub dłuższym okresie zabawowym zaczęli w SL tworzyć rzeczy ładne i rozchwytywane. Z prawdziwą dumą czytam na obcojęzycznych blogach wzmianki o nowościach z [ glow ] studio, So Many Styles czy ::Ragdoll’s cut::. Zdaję sobie sprawę ile talentu, pomysłów i pracy potrzeba, żeby w naszym przepełnionym sklepami świecie zaistnieć.

Niektórym się to udaje. Innym pozostaje rola konsumentów.

Z kolejnej jeszcze strony Second Life to piękny świat, w którym każdy może poczuć radość tworzenia. Równie wielką satysfakcję czuje twórca pięknie oteksturowanego i złożonego z setek primów pałacu i początkujący budowniczy, któremu udało się stworzyć prosty skybox z kilku sześcianów. A przy tym niezbadane są wyroki konsumentów, okazać się może, że to właśnie skybox zrobi większą furorę na rynku.

Filozofuję tak sobie oglądając najnowszy prezent z G Field, z pełną świadomością tego, że nigdy, naprawdę nigdy nie będę potrafiła stworzyć czegoś takiego. Mogę co najwyżej bawić się gotowymi klockami, być jedynie odtwórcą, dodających czasem bezczelnie coś od siebie.

Ale przecież liczy się właśnie to – radość tworzenia.

Z okazji słońca i kilku różowych ubrań zrobiłam buty. Nie bójcie się różowego, inne kolory też powstaną.

.:: Prowincja ::. Madonna Plastik All in Pink, na xstreetsl kosztują 10 L$.

.

stare jak nowe

Posted on

Nowy Bigos, nowa Prowincja.

Bigos się rozrasta, ale na szczęście nie ma wielkomiejskich ambicji. To nadal nieco duszne miasteczko, z większym rynkiem, przy którym jest więcej sklepów. Miejsce, gdzie możemy spotkać znajomych albo usiąść pod mostem i czekać na wiosnę.

Lubię Bigos.

Po przebudowie przeniosłam się w inne miejsce, z mostu na rynek. Przez nieustające problemy z netem i brakiem czasu dopiero wczoraj w nocy ustawiłam kilka rzeczy, obliczając skrupulatnie primy. Póki co jest to, co było – shape’y, skybox, kilka rzeczy dla newbie, lucky chair.

A przy okazji zmieniłam cenę butów z kotami i w kratkę, teraz każda para kosztuje tylko 5 L$. Przez kilka dni, potem posprzątam je całkiem. Wiosna być musi, pora na coś nowego.

———-

Niech będzie trochę prowincjonalnie.

Alicja i Oliwia

Posted on

Popsułam trochę Mad, więc przez ostatnie dni zajmowałam się naprawianiem. Dziękuję Ayumi za cierpliwość i pomysły, polecam specjalizację z chorób zewnętrznych awatarów.

Wczoraj udało się ponaprawiać co nieco, a potem dokończyć pracę nad dwoma nowymi sylwetkami.

Pierwsza powstała dzięki skinowi wygranemu na lucky chair we Flirt!

Egzotyczna i niezbyt chuda Alicja. Na xstreet kosztuje 10 L$, można go też wygrać na lucky chair w Prowincji, jak wszystkie inne sylwetki.

Oliwia to shape i skin. Awatary mające mniej niż 30 dni mogą ją kupić w Prowincji za 1 L$, pozostałe za 50 L$. Chyba niewiele?

piegusek

Posted on

Nie spodziewałam się, że kobiece kształty Heli spotkają się z aż tak ciepłym przyjęciem. I wcale, ale to wcale mnie to nie martwi.

Mało kto znał Madelaine w pierwszych miesiącach jej życia w SL, więc nikt nie pamięta jak wyglądała – a nie była chuda. Pierwsze, co mnie uderzyło, kiedy już mój komputer przemielił starannie dane i mogłam coś zobaczyć, to wysokie, obdarzone biustem, na który nie działa grawitacja, pozbawione za to bioder i pośladków kopie Barbie. Piękne i chude.

Pierwsze, co zrobiłam, kiedy już opanowałam interface na tyle, by móc zająć się swoim wyglądem, to ustawiłam suwaki tak, żeby Mad tych barbisiów nie przypominała. I nie przypominała, oj nie.

Z czasem oczywiście ugięłam się pod presją społeczną, resztę załatwiło Freebiesowo, bo nie oszukujmy się – chudy shape świetnie wygląda w większości ubrań. Te nieco grubsze muszą dopasowywać rękawy i szukać w swoich wnętrznościach zagubionego paska czy kolczyka do pępka.

I to samo Freebiesowo mnie wyzwoliło. Nadmiar zdjęć, korzystanie z altów, przebieranie się w skiny i shape’y doprowadziło w pewnym momencie do tego, że zaczęłam się zastanawiać, jak naprawdę Mad wygląda? Która to ja?

Wracam do korzeni.

W Second Life można osiągnąć to, co w rl nieosiągalne – bogatsza w doświadczenia nie czuję upływającego czasu.

Piegusek, czyli Wiesia (ciekawe, na ile shape’ów wystarczy mi imion) powstała dzięki darmowemu skinowi z [ Bubble ].

Nieco szczuplejsza od Heli, ale ciągle jeszcze kawałek kobiety, prawda?

.

Na xstreet można ją przez cały tydzień kupić za 10 L$.

.:: Prowincja ::. – Wiesia shape, 10 L$